Jak zacząć odkładać pieniądze i nie przestać po miesiącu

Piotr Duda27.10.20265 min czytania

Prawie każdy, kto przychodzi do mnie z tematem oszczędzania, już kiedyś próbował. Było postanowienie, był arkusz w telefonie, czasem nawet osobne konto. A potem przyszedł gorszy miesiąc i plan zniknął. To nie jest kwestia silnej woli. Najczęściej to kwestia tego, jak ten plan był zbudowany.

Poniżej znajdziesz sposób, który polecam klientom na start. Nie wymaga dużych kwot ani znajomości rynku. Wymaga za to kilku decyzji, które podejmujesz raz, a potem system pracuje za ciebie.

Zacznij od pytania „po co”

Odkładanie „na wszelki wypadek” rzadko wytrzymuje dłużej niż kilka tygodni. Mózg nie widzi nagrody, więc każda okazja do wydania pieniędzy wygrywa. Dlatego zanim przelejesz pierwszą złotówkę, nazwij cel. Najlepiej dwa albo trzy, każdy z innym horyzontem.

  • Cel krótki, na najbliższe miesiące: wakacje, nowy laptop, prezent na święta.
  • Cel średni, na kilka lat: wkład własny na mieszkanie, auto, remont.
  • Cel długi, na lata: spokojna emerytura, start w dorosłość dla dziecka.

Każdy z tych celów zasługuje na osobne miejsce. Kiedy wszystko leży w jednej kupce, łatwo „pożyczyć” od przyszłej emerytury na dzisiejsze zachcianki.

Najpierw poduszka finansowa

Zanim zaczniesz myśleć o inwestowaniu, zbuduj rezerwę na nieprzewidziane wydatki. Zepsuta pralka, wizyta u mechanika, nagła przerwa w zarobkach. Bez takiej poduszki każda niespodzianka kończy się sięganiem do oszczędności na cele albo, co gorsza, po kartę kredytową.

Ile powinna wynosić? Policz swoje niezbędne miesięczne wydatki i zastanów się, ile miesięcy chcesz mieć spokojną głowę, gdyby dochód nagle się zatrzymał. Osoba na etacie z dwoma źródłami dochodu w domu potrzebuje zwykle mniej niż przedsiębiorca z nieregularnymi wpływami. Nie ma jednej liczby dla wszystkich, ale jest prosta zasada: poduszka ma być łatwo dostępna i oddzielona od konta, z którego płacisz na co dzień. Jak ją policzyć krok po kroku, piszę we wpisie Poduszka finansowa: ile odłożyć i gdzie ją trzymać.

Szybki test poduszki

Zadaj sobie pytanie: gdyby jutro przyszedł niespodziewany rachunek na równowartość twoich miesięcznych wydatków, czy zapłacisz go bez stresu i bez pożyczania? Jeśli nie, poduszka to twój pierwszy cel. Jeśli tak, masz za sobą pierwszy etap, a docelowo licz kilka miesięcy wydatków.

Odkładaj na początku miesiąca, nie na końcu

To najważniejsza zmiana, jaką możesz zrobić. Większość ludzi odkłada to, co zostanie. Problem w tym, że zwykle nie zostaje nic. Odwróć kolejność: w dniu wypłaty ustaw automatyczny przelew na konto oszczędnościowe, a dopiero resztę traktuj jako budżet na życie.

Kwota na początek może być niewielka. Ważniejsze jest to, żeby przelew szedł co miesiąc, bez twojego udziału. Kiedy po kilku miesiącach zobaczysz, że nie odczuwasz tej różnicy, podnieś kwotę. Najłatwiej robić to przy każdej podwyżce: część nowych pieniędzy od razu przypisz do oszczędzania, zanim przyzwyczaisz się do wyższego poziomu wydatków.

Sprawdź, gdzie uciekają pieniądze

Nie musisz od razu prowadzić szczegółowego budżetu. Wystarczy, że raz przejrzysz wyciąg z ostatnich trzech miesięcy i pogrupujesz wydatki. Szukaj zwłaszcza:

  • subskrypcji, z których już nie korzystasz albo które się dublują,
  • drobnych, codziennych zakupów, które razem dają zaskakująco dużą sumę,
  • opłat za konta, karty i usługi, które można zmienić na tańsze,
  • ubezpieczeń i abonamentów przedłużanych automatycznie bez porównania ofert.

Nie chodzi o to, żeby odmawiać sobie wszystkiego. Chodzi o to, żeby świadomie wybrać, na co wydajesz, a na co nie. Pieniądze odzyskane z „przecieków” to często najprostsze źródło na start oszczędzania.

Dopasuj formę do horyzontu

Pieniądze potrzebne za kilka miesięcy powinny być bezpieczne i dostępne. Pieniądze odkładane na kilkanaście lat mogą pracować inaczej, bo masz czas, żeby przeczekać gorsze okresy na rynku. To, w co konkretnie je ulokować, zależy od twojej sytuacji, podejścia do ryzyka i aktualnych warunków, które zmieniają się z roku na rok. Dlatego nie podam tu jednej recepty. Przy celach emerytalnych warto znać różnice między IKE a IKZE oraz zasady PPK, bo dają ulgi i dopłaty, których nie ma zwykłe konto.

Zadaj sobie za to kilka pytań, zanim wybierzesz produkt:

  1. Kiedy będę potrzebować tych pieniędzy?
  2. Co się stanie, jeśli w tym czasie ich wartość chwilowo spadnie?
  3. Czy mogę wypłacić środki wcześniej i ile mnie to będzie kosztować?
  4. Jakie opłaty płacę co roku i od czego są liczone?
  5. Czy rozumiem, jak działa to, w co wkładam pieniądze?

Jeśli na któreś pytanie nie znasz odpowiedzi, to sygnał, żeby się zatrzymać i dopytać.

Najczęstsze błędy

  • Za ambitny start. Wysoka kwota w pierwszym miesiącu kończy się rezygnacją w trzecim. Lepiej mniej, ale regularnie.
  • Jedno konto na wszystko. Cele mieszają się z poduszką, a poduszka z wydatkami.
  • Inwestowanie bez rezerwy. Pierwsza awaria w domu zmusza do sprzedaży w najgorszym momencie.
  • Brak przeglądu. Plan ustawiony raz i zapomniany na lata przestaje pasować do życia. Raz w roku sprawdź, czy cele i kwoty są aktualne.
  • Odkładanie startu. „Zacznę, jak będę więcej zarabiać” to najdroższe zdanie w finansach osobistych. Czas działa na twoją korzyść tylko wtedy, gdy już odkładasz.

Twój plan na ten tydzień

  • Zapisz dwa albo trzy cele i przy każdym napisz, kiedy chcesz go osiągnąć.
  • Policz miesięczne wydatki niezbędne i ustal wysokość poduszki.
  • Otwórz osobne miejsce na oszczędności i ustaw stały przelew w dniu wypłaty.
  • Przejrzyj wyciąg z ostatnich trzech miesięcy i wyłącz jedną niepotrzebną subskrypcję.
  • Wpisz w kalendarz przegląd planu za pół roku.

Jeśli chcesz, żeby ktoś spojrzał na to z boku i pomógł dobrać formę oszczędzania do twoich celów, umów się na rozmowę. Zaczynamy od twojej sytuacji, a nie od produktu.

Wpis ma charakter informacyjny i nie jest rekomendacją ani ofertą. Warunki produktów finansowych zmieniają się, dlatego przed decyzją zawsze sprawdź aktualne dokumenty albo zapytaj mnie.

Zadzwoń Umów rozmowę