Przy kredycie hipotecznym prędzej czy później pada pytanie o ubezpieczenie na życie. Bank zwykle ma gotową propozycję i podaje ją razem z ofertą kredytu. Wiele osób podpisuje ją bez zastanowienia, bo „tak trzeba”. Tymczasem masz wybór, a od tego wyboru zależy nie tylko koszt, ale też to, kto dostanie pieniądze, gdyby coś się stało.
We wpisie o tym, jak przygotować się do kredytu hipotecznego, radzę zapytać bank, czy możesz przedstawić własną polisę. Tutaj rozkładam ten temat na części.
Czego bank może od ciebie wymagać
Ustawa o kredycie hipotecznym pozwala bankowi wymagać ubezpieczenia związanego z kredytem albo przelewu wierzytelności z takiej polisy na bank, czyli cesji. Pozwala, a nie nakazuje, więc najpierw sprawdź, czy twój bank w ogóle wymaga ubezpieczenia na życie, czy tylko daje za nie lepsze warunki. Jednocześnie bank musi poinformować cię, że możesz wybrać ofertę dowolnego ubezpieczyciela, która spełnia minimalny zakres akceptowany przez bank. Wymagania wobec polisy bank ma przedstawić przed zawarciem umowy kredytu, a jeśli bank wymaga ubezpieczenia, jego minimalny zakres wpisuje się do samej umowy.
Komisja Nadzoru Finansowego w Rekomendacji U, czyli zasadach dobrych praktyk dla banków, idzie dalej: bank nie powinien odmawiać przyjęcia polisy, którą zawarłeś sam, jeśli spełnia jego wymagania, i nie może zmuszać cię do przystąpienia do ubezpieczenia, w którym to on jest stroną umowy. Jeśli odmówi, powinien to uzasadnić na piśmie albo, za twoją zgodą, na innym trwałym nośniku.
Uwaga na jedną rzecz. Bank może zaproponować lepsze warunki kredytu, na przykład niższą marżę, jeśli kupisz u niego ubezpieczenie. To jest dozwolone. Bank musi wtedy poinformować cię, że kredyt jest dostępny także bez dodatkowych produktów, i dać ci formularz informacyjny dla oferty bez nich. Dzięki temu możesz porównać oba warianty na liczbach.
Jak zwykle działa polisa z banku
Najczęściej to umowa grupowa: stroną umowy z ubezpieczycielem jest bank, a ty przystępujesz do niej jako ubezpieczony. Typowe cechy, które warto sprawdzić w warunkach:
- suma ubezpieczenia często jest równa bieżącemu zadłużeniu i maleje razem ze spłatą kredytu,
- świadczenie w pierwszej kolejności spłaca kredyt w banku,
- składka bywa doliczana do raty albo liczona od salda,
- ochrona kończy się razem z kredytem, także przy przeniesieniu go do innego banku.
Zaletą jest wygoda, a często też uproszczona ocena zdrowia. Sprawdź jednak wyłączenia, bo uproszczona ocena może iść w parze z wyłączeniem chorób, które miałeś przed przystąpieniem. Słabością jest to, że taka polisa chroni przede wszystkim kredyt. Rodzina zostaje bez długu, ale też bez twojego dochodu.
Jak działa własna polisa z cesją
Tu to ty zawierasz umowę z ubezpieczycielem, a prawa z polisy przelewasz na bank. Sumę i okres ustalasz sam, byle spełniały wymagania banku. Najczęściej cesja obejmuje świadczenie do wysokości zadłużenia, a reszta trafia do osób, które wskazałeś w polisie. Sprawdź to w treści cesji, bo to ona decyduje o podziale pieniędzy.
Własna polisa zostaje z tobą, gdy spłacisz kredyt, nadpłacisz go albo przeniesiesz do innego banku. Wtedy cesję się zmienia albo bank ją zwalnia, a ochrona rodziny działa dalej. Przy przeniesieniu kredytu nowy bank też musi zaakceptować polisę. Jeśli jej suma, okres i zakres wystarczą nowemu bankowi, nie przechodzisz drugi raz oceny zdrowia. Możesz też od razu ustawić sumę wyższą niż kredyt, żeby chroniła jedno i drugie.
Do spłaty zostało 450 000 zł. Polisa z banku w razie śmierci kredytobiorcy spłaci te 450 000 zł i na tym koniec. Własna polisa na 700 000 zł z cesją na bank też spłaci kredyt, a pozostałe 250 000 zł trafi do bliskich na codzienne wydatki. Druga strona rachunku: jeśli bank za brak swojego ubezpieczenia podnosi marżę o 0,1 punktu procentowego, przy saldzie 450 000 zł to około 450 zł odsetek więcej w pierwszym roku, a przy 25 latach spłaty i oprocentowaniu około 7% łącznie około 8 600 zł. To kwota, którą porównujesz z różnicą w składkach. Liczby są tylko ilustracją.
Jak porównać oba warianty
- Poproś bank o formularze informacyjne dla oferty z jego ubezpieczeniem i bez niego.
- Policz różnicę w koszcie kredytu w obu wariantach, najlepiej na kilka pierwszych lat i na cały okres.
- Sprawdź, czy składka bankowa jest już wliczona w całkowity koszt kredytu w formularzu. Jeśli ubezpieczenie jest warunkiem lepszej oferty, powinna być. Do wariantu bez ubezpieczenia z banku dolicz składki własnej polisy.
- Porównaj nie tylko koszt, ale i ochronę: kto dostaje pieniądze, czy suma maleje, co obejmuje zakres i jakie są wyłączenia.
- Sprawdź, co się dzieje przy nadpłacie, refinansowaniu i po spłacie kredytu, w tym czy dostaniesz zwrot składki za niewykorzystany okres ochrony.
Może się okazać, że polisa z banku jest w twoim przypadku najtańsza i wystarczająca. Może też wyjść, że za podobne pieniądze własna polisa chroni dużo więcej. Bez liczenia nie da się tego powiedzieć.
O co zapytać bank, zanim kupisz własną polisę
- Jaka ma być minimalna suma ubezpieczenia i na jaki okres?
- Jakie ryzyka musi obejmować polisa, na przykład śmierć z każdej przyczyny albo także trwałą niezdolność do pracy?
- Jakie wyłączenia odpowiedzialności bank akceptuje?
- Jak ma wyglądać cesja i do kiedy trzeba ją dostarczyć?
- Czy bank chce co roku potwierdzenia opłacenia składki?
- Czy brak ubezpieczenia z banku zmienia marżę albo inne warunki kredytu i czy przyjęcie własnej polisy wiąże się z jakąś opłatą?
Zapisz odpowiedzi albo poproś o nie na piśmie. Gdy masz wymagania czarno na białym, łatwiej dobrać polisę, którą bank przyjmie bez poprawek.
Czego pilnować po podpisaniu
Przy własnej polisie z cesją masz kilka obowiązków wobec banku. Dostarcz polisę i cesję w terminie z umowy kredytu i zapisz go w kalendarzu. Płać składki na czas, bo wygaśnięcie polisy to nie tylko brak ochrony, ale też możliwe podwyższenie marży. Zanim zmienisz sumę albo wypowiesz polisę, sprawdź w treści cesji, czy potrzebujesz na to zgody banku. Po spłacie kredytu poproś bank o zwolnienie cesji i prześlij je ubezpieczycielowi, żeby całe świadczenie trafiło do twoich bliskich. Pamiętaj też o ankiecie medycznej. Odpowiadaj na pytania zgodnie z prawdą, bo od tego zależy, czy polisa zadziała. Więcej o tym w tekście o ankiecie medycznej.
Najczęstsze błędy
- Porównywanie samych składek. Liczy się koszt całego kredytu w obu wariantach, razem z marżą.
- Suma tylko pod kredyt. Bank jest zabezpieczony, rodzina już nie.
- Polisa niespełniająca wymagań banku. Jeśli kupisz polisę, zanim bank poda swoje wymagania, może się okazać, że trzeba ją potem zmienić.
- Zapomniana cesja po spłacie. Bez jej zwolnienia sprawy przy wypłacie mogą się skomplikować.
- Rezygnacja z polisy grupowej z pracy w przekonaniu, że polisa do kredytu wystarczy. To dwie różne ochrony. O różnicach piszę we wpisie o ubezpieczeniu grupowym i indywidualnym.
Orientacyjną ratę kredytu policzysz w kalkulatorze na stronie głównej. A jeśli chcesz porównać polisę z banku z własną na swoich liczbach, umów się na rozmowę. Sprawdzę wymagania banku i policzę oba warianty.
Wpis ma charakter informacyjny i nie jest rekomendacją ani ofertą. Warunki produktów finansowych zmieniają się, dlatego przed decyzją zawsze sprawdź aktualne dokumenty albo zapytaj mnie.
